Ojczyzna Napoleona Bonaparte, Zinedine’a Zidane’a czy Didiera Deschampsa. Co łączy tych ludzi? Wszyscy trzej to wybitni stratedzy i urodzeni liderzy. Jedni udowodnili to podbijając pół Europy, drudzy wygrywając piłkarski mundial. Francja to kraj wyjątkowy. Wyjątkowa jest także francuska liga. I teraz przybywa tam wyjątkowy trener.\

BOHATER KARIERY

Po odpadnięciu w niesamowitych okolicznościach z eliminacji Ligi Konferencji Europy, Raków Częstochowa był w rozsypce. Chwilę później doszedł kolejny cios – odszedł ojciec projektu, Marek Papszun, skuszony posadą we Francji.
Wydawać by się to mogło nieprawdopodobne. AJ Auxerre, bo to właśnie oni zatrudnili polskiego menedżera, to klub z jednej z pięciu najlepszych lig świata. Papszun nigdy nie rozważał wyjazdu za granicę. Zarząd klubu z właścicielem Zhou Yunijie na czele przedstawił mu jednak wizję długofalowego projektu i zaoferowali pełną swobodę działania. Czy Papszun będzie w stanie powtórzyć swój częstochowski sukces na ławce biało – niebieskich?

Marek Papszun został zaprezentowany jako trener Auxerre i od razu rozpoczął rewolucję (fot. PAP)

PRESEZON I POCZĄTEK OKNA TRANSFEROWEGO

Polski szkoleniowiec już w pierwszych dniach kariery we Francji podjął się radykalnej przebudowy zespołu. Na pierwszej konferencji, na której zaprezentowano go jako nowego szkoleniowca AJ Auxerre, odwołał się do tego, co w Manchesterze United zaprezentował Erik ten Haag. Polski trener zapowiedział pozbycie się piłkarzy ze zbyt małymi ambicjami i nie pasujących do stylu gry Papszuna. Mówił też, że jego skauci obserwują kilku piłkarzy z polskiej ligi, a on sam myśli nad sprowadzeniem znajomych twarzy z Rakowa. Od razu jednak zaznaczył, że jego byli już podopieczni w razie ewentualnego transferu nie będą mieć żadnej taryfy ulgowej pod jego skrzydłami.
Już po kilku dniach do mediów wyciekły informacje, jakoby Papszun finalizował transfer Bena Ledermana, młodziutkiego pomocnika Rakowa, do Auxerre. Ostatecznie transfer ten rzeczywiście doszedł do skutku – nie podano jednak kwoty, jaką Auxerre zapłaciło klubowi z Częstochowy. Według Fabrizio Romano odstępne miało się wahać pomiędzy 1,5 a dwoma milionami euro.

Przed pierwszym spotkaniem w presezonie przeciwko Augsburgowi byłemu trenerowi Rakowa udało się również ściągnąć na roczne wypożyczenie młodziutkiego obrońcę Napoli, Karima Zedadkę. Francuz ma być uzupełnieniem na wszystkich trzech pozycjach w obronie i ewentualnie na wahadłach – głównie jego uniwersalność przykuła uwagę Papszuna.

Po sfinalizowaniu tych dwóch transferów drużyna Auxerre przystąpiła do trzech ustalonych wcześniej meczów sparingowych. Drużyna Papszuna zmierzyła się z Augsburgiem, Deportivo Alaves i Sampdorią. Trener Auxerre zapowiedział, że będzie to okres testów składu i że ten teoretycznie najmocniejszy wcale nie musi grać, toteż wyniki mogą nie sprostać oczekiwaniom fanów. I rzeczywiście – w trzech meczach Auxerre zanotowało bilans 0-1-2, zdobywając dwa gole.
Graf
Oczywiście takie wyniki nie satysfakcjonowały ani szkoleniowca, ani zawodników. Wiedzieli oni jednak, że czas sprawdzianu przyjdzie w sezonie, co podkreślali w wywiadach. Strzelec bramki w meczu z Alaves, Ben Lederman, w ciepłych słowach wypowiadał się o nowych kolegach:

Myślę, że jesteśmy silnym zespołem. Mamy dobry kolektyw, a chłopaki świetnie się rozumieją. Na boisku funkcjonujemy jako jeden organizm, a nie jedenaście komórek. Sezon jest długi, więc będziemy musieli mocno w niego wejść i utrzymać ten poziom, jeśli chcemy osiągnąć nasze cele.

Tak więc Marek Papszun ma chemię w zespole i jeszcze sporo pieniędzy na koncie, więc kibice AJ Auxerre mają spore nadzieje związane z nadchodzącym okresem. Czy Auxerre zdoła utrzymać się w Ligue 1? A może powalczą o coś więcej? Przekonacie się już za tydzień w kolejnej części kariery Marka Papszuna!

Grafika: Oliwier
Tekst: Andrzej