Już dzisiaj mamy małą “premierę” FIFY 23. Startuje Web App – oznacza to, że będziemy mogli założyć kluby w FUT23 już w okolicach godziny 19. Z tej okazji zastanawiałem się, czego oczekuję od nowiutkiej FIFY. Nieuporządkowane wnioski są do przeczytania poniżej.

GAMEPLAY

Gameplay to dość kontrowersyjny temat co roku. Oczywiście wszystkim nie da się pod tym względem podpasować. Starsi gracze będą chcieli powrotów do stylu grania z poprzednich edycji – bo “wtedy to było”. Młodsi zaś – lub ci, którzy zaczęli grę niedawno, niech naszą granicą będzie FIFA 17 – będą woleli gameplay na kształt tego, który widzieliśmy w FIFA 22.
Czego oczekiwać w FIFA 23? Moim zdaniem gameplay będzie podobny do tego, który widzieliśmy w poprzedniej odsłonie. Szybki, opierający się na tempie i zwinności i niewymagający dużej wiedzy o sztuczkach. Ze względu na coraz szybszy rozwój FUT w kierunku wydawania kart specjalnych, EA musi tak dostosować gameplay, żeby te wszystkie potężne karty we wczesnych okresach gry były “must have’ami”.
Czy to dobrze? Moim zdaniem tak. Nie zmienimy już obecnego kształtu w Ultimate Team, więc musimy się do niego dostosować – a obecny gameplay był całkiem zrównoważony i lepszy niż w FIFIE 21 czy 20. W najnowszej odsłonie możemy się spodziewać, że gameplay pozostanie praktycznie niezmieniony (poza niuansami) – tego oczekuję od Electronic Arts.

ULTIMATE TEAM

Największy i najbardziej dochodowy tryb w całej grze, jednakże nadal wymagający poprawy. W ubiegłym roku FUT był bardzo zapchany eventami. Czy moglibyśmy oczekiwać, że to się zmieni? Zapewne byśmy mogli, tylko po co? EA nie zamierza schodzić z obranej ścieżki, bo im się to zwyczajnie nie opłaca. Po Ultimate Team w tym roku oczekuję, że zaoferuje cokolwiek poza eventami – albo to, albo kolejny cykl życia wrzesień – kwiecień zamiast wrzesień – lipiec.
Co miałby zaoferować? Wykorzystać swoje zalety. Tryb FUT Moments, jeśli będzie dobrze poprowadzony, może być świetnym urozmaiceniem. W większej ilości eventów wykorzystać tokeny Wymian. Wydawać karty odpowiednie do etapu gry, tak, aby ci mniej bogaci gracze też mieli szanse na zabawę. Naprawdę to nie jest trudne, żeby sprawić, by FUT mimo tych wszystkich eventów i kart specjalnych był atrakcyjny dla graczy i żeby szybko się nie skończył. Zobaczymy, jak EA to wykorzysta.

tryb kariery

W ubiegłych latach nieco zaniedbywany przez EA, w tym roku doczekał się zmian. Dużych zmian. Poza nieco oczywistym dodaniem realnych menedżerów, dodano również nowe menu i analizę transferów. To wszystko ma urealnić ten tryb, tak samo jak nowe wideo przy zakupie piłkarzy czy przed meczami. Dodatkowo dodana została opcja “Playable Highlights”, umożliwiająca rozegranie meczu w 3-5 minut. Ma to za zadanie skłonić topornych do grania przeciwko SI graczy do odpalenia kariery. To wszystko razem i wrodzona skłonność graczy do zarządzania klubami może dać mieszankę wybuchową. To może być jeden z najlepszych trybów kariery od wielu lat.

PODSUMOWANIE

Marzy mi się FIFA, w której oprócz Ultimate Team mam jeszcze kilka innych trybów do wyboru. I wybieram te inne, odpoczywając od FUT. Niestety to najprawdopodobniej tylko utopia ze względu na szalone tempo Ultimate Team co roku – trzeba grać codziennie, żeby nie wypaść z obiegu. Dlatego jeśli ma to wyglądać tak jak w poprzednich latach – niech wygląda ładnie. I przede wszystkim użytecznie. Niech FIFA 23 będzie tą FIFĄ – niech spełni nasze oczekiwania. Ale żeby to było możliwe, EA musi się wziąć za tą edycję i na bieżąco dostosowywać się do wymagań graczy. Czy tak się stanie? Osobiście wątpię, ale trzeba w to wierzyć.
Od FIFA 23 oczekuję trochę różnorodności. Jest do tego okazja – mamy nowy tryb, skrócone mecze Squad Battles i sprawdzone systemy eventowe. Wszystko dobrze razem wymieszać i będziemy mieli najlepszą grę FIFA od naprawdę dawna. A to wszystko na cross – playu…