Coraz większymi krokami zbliżamy się do oficjalnej premiery FIFY 23. Jak co roku, na początku wszyscy gracze będą się starać o ułożenie jak najlepszego zespołu. Ostatnio pisaliśmy o najlepszych sposobach na zarobienie monet na początku gry. Na co jednak wydać te pieniądze? Jakie karty będą ciemiężycielami w pierwszych tygodniach? Przygotowaliśmy kilka kart, które wpiszą się w metę gry i pozwolą graczom na osiągnięcie najlepszych rezultatów.

FIFA 23: NAJLEPSZE WYBORY W GRANICACH ZDROWEGO ROZSĄDKU

Jacy zawodnicy będą dostępni dla praktycznie każdego, a jednocześnie bardzo dobrzy? Karty, które uważam za najbardziej warte uwagi w tym roku, podzieliłem na trzy poziomy:

  • POZIOM PIERWSZY: Karty, które kupić należy do pierwszych składów, w ciągu pierwszego tygodnia – dwóch gry. Są to karty, które będą tanie, ale mogą być trudne do połączenia – trzeba na to uważać!
  • POZIOM DRUGI: Karty, których cena może szczególnie w pierwszych dniach szybować w okolice nawet 100 tysięcy monet. Raczej z czołowych lig, w dobrych rękach będą używalni przez dłuższy okres – nawet do miesiąca.
  • POZIOM TRZECI: FUT-owe Hall of Fame, czyli zawodnicy używalni co roku, którzy w FIFIE 23 również będą bardzo często w składach. Ich cena jest de facto ciężka do przewidzenia w związku z nowym rynkiem transferowym i systemem zgrania.

Zacznijmy od kart poziomu pierwszego. Długo zastanawiałem się nad tym, które karty łapią się konkretnie na ten level, w końcu doszedłem do wniosku, że należy wyróżnić pięciu zawodników:

  1. ANTHONY MARTIAL 81*

    Cena na premierę FIFY 22: 11k, gwiazdki: 4/4, pozycja: N
    Martial co roku jest dosyć grywalną opcją, a jego cena oscyluje w granicach 10 tysięcy monet. Francuz grający w Premier League jest zwinny i szybki, a jego strzały na początku gry to absolutnie niesamowite zjawisko. Osobiście rozegrałem jego zwykłą kartą trochę spotkań na początku gry – był bardzo dobry. Może być dobrą opcją również w obliczu nowego systemu zgrania – łatwo będzie go połączyć.
    *ocena piłkarza i inne statystyki pochodzą z FIFA 22, piłkarzy oceniono na podstawie własnych doświadczeń i opinii innych graczy, dane nie pochodzą z gry FIFA 23

  2. RAFA 82
    Cena na premierę FIFY 22: 2k, gwiazdki: 3/4, pozycja: PP

    Może być trudno go połączyć – ale Rafa to doskonała opcja w pierwszych dniach gry. Szybki skrzydłowy, który będzie kosztował tyle co nic, a dodatkowo jest zwinny i ma dość wysoko ocenione strzały (w FIFIE 22 było to 73 – przy odpowiednim stylu gry ta statystyka może wynieść powyżej 80). Dobrym linkiem dla niego może być Grimaldo (Hiszpan z tego samego klubu, co Rafa). Portugalczyk na początku gry może narobić kłopotów w niejednej linii obrony, warto mieć go na oku.

  3. WILFRIED ZAHA 82

    Cena na premierę FIFY 22: 8k, gwiazdki: 3/5, pozycja: LN
    Prawdziwa bestia, której zdecydowanie pomagają gwiazdki sztuczek. Zaha co roku jest niesamowity na początku gry, a do tego tani. Jego narodowość nie jest popularna, ale samo to, że jest z Premier League sprawia, że łatwo jest go połączyć. Dobra opcja na lewe skrzydło lub ofensywnego pomocnika, sam mam go wysoko na liście piłkarzy do startowego składu. Potrafi uderzyć i zrobić wiatr na skrzydle, no i ma 5 gwiazdek sztuczek. Czego chcieć więcej?

  4. MANUEL AKANJI 80

    Cena na premierę FIFY 22: 11k, gwiazdki: 4/2, pozycja: ŚO
    Obrońca BVB to dobry wybór na ŚO w składach z Bundesligi. Szwajcar do 81 punktów tempa dokłada krępą sylwetkę (coś w stylu De Ligta) i jest sporym zagrożeniem dla wszystkich napastników. Cztery gwiazdki słabszej nogi i wysoko ocenione krótkie podania (79) sprawiają, że sprawdzi się też przy wyprowadzaniu piłki. Może być ważnym elementem składów i naprawdę pewnym punktem obrony w pierwszych tygodniach gry.

  5. HOUSSEM AOUAR 81
    Cena na premierę FIFY 22: 3k, gwiazdki: 3/4, pozycja: ŚP
    Dość niepopularny wybór, a cały czas Aouar utrzymuje swój overall co roku. Jego atutem jest szczególnie sylwetka – pomimo, że nie wyróżnia się statystykami, to wszystkie są równe – oscylują w granicach 75 – 80. Łatwy do połączenia (Francja i Ligue 1) i dobry jako “box to box”. Jego karta “Winter Wildcards” w tym roku była używalna praktycznie do TOTS-ów, a jego zwykła karta będzie bardzo przydatna w pierwszych spotkaniach.

Wszystkie pięć kart które przedstawiliśmy wyżej może odgrywać ważną rolę w Waszych początkowych składach. To jednak tylko poziom pierwszy, na pierwsze kilka dni, bo jak wszyscy, chcemy nasze składy rozwijać i ulepszać. Przede wszystkim ulepszać. Kto znalazł się na poziomie drugim? Wybraliśmy trzech piłkarzy:

  1. KYLE WALKER 85

    Cena na premierę FIFY 22: 88k, gwiazdki: 2/3, pozycja: PO
    Niech was nie zmylą jego gwiazdki – Walker od kilku lat to standard w składach początkowych w Ultimate Team. Szybki i silny, a w tym roku jego pozycję będziemy mogli zmienić na ŚO – tam będzie jeszcze lepszy. Potrafi też podać (długie podania: 77, krótkie podania: 79), a do tego jest łatwy do połączenia. Jego link z Haalandem czy De Bruyne może być bardzo użyteczny w dalszych fazach roku. Zdecydowanie dobra opcja i osobiście będzie to mój pierwszy wybór na PO do 100 tysięcy monet.

  2. GIANLUIGI DONNARUMMA 89

    Cena na premierę FIFY: 55k, gwiazdki: 3/1, pozycja: BR
    Zawsze ciężko przewidywać grę bramkarzy, ale mam wrażenie, że Donnarumma co roku będzie jednym z topowych bramkarzy dostępnych w grze. Poza dobrą sylwetką i zasięgiem rąk, jest z PSG, co daje mu doskonałe możliwości w zgraniu. W zeszłym roku Donnarumma był topowym bramkarzem aż do grudnia, co oznacza, że utrzymał się na topie dłużej niż większość zwykłych kart. Osobiście uważam, że bramkarz Paryżan będzie mocną postacią w następnych latach i w FIFIE 23 będzie dobrym bramkarzem i świetnym ośrodkiem zgrania dla piłkarzy z ligi francuskiej i PSG.

  3. PIERRE – EMERICK AUBAMEYANG 85

    Cena na premierę FIFY 22: 50k, gwiazdki: 4/4, pozycja: N
    Gabończyk według wielu nie wpisuje się w silnik gry – ale to nie przeszkadza mu być totalnym rzeźnikiem na początku. Były już napastnik Barcelony może otrzymać drobny spadek oceny, ale nadal będzie piekielnie szybki i będzie miał dobre wykończenie. Idealny napastnik na pierwsze dni, a jego połączenia z takimi piłkarzami jak Reece James, N’golo Kante czy Kai Havertz stanowią dodatkową zaletę. Mój numer jeden do pierwszego składu z Premier League!

Poziom drugi za nami. To solidne opcje, które mogą zagrzać miejsce w naszym składzie na dłużej. Jednak są pewne karty, które od kilku lat rządzą i dzielą na początku każdego roku. Piłkarze FUT-owo kompletni, którzy robią furorę w początkowych składach. Poniżej cztery nasze wybory: jeden obrońca, jeden pomocnik, jeden skrzydłowy i jedna klasyczna “dziewiątka”. Kto utrzyma poziom na dłużej?

  • WISSAM BEN YEDDER 84

    Cena na premierę FIFY 22: 40k, gwiazdki: 4/5. pozycja: N
    Zdecydowanie najlepsza startowa opcja na napad. Niedrogi, piekielnie dobry i wpisujący się od lat w metę Ben Yedder zaliczył kolejny świetny sezon w Monaco, więc powinien utrzymać swoją ocenę ogólną, a co za tym idzie – znów być bestią od momentu premiery. Francuz gotów jest po raz kolejny zaliczyć w ciągu pierwszych miesięcy każdy możliwy skład do którego się zmieści – i coś mi mówi, że nawet nowy system zgrania nie powstrzyma graczy od kupowania popularnego “Benka” i grania nim do upadłego.

  • MARCUS RASHFORD 85

    Cena na premierę FIFY 22: 140k, gwiazdki: 3/5, pozycja: LP
    Rashford to perfekcyjny gracz na pierwsze tygodnie, co pokazuje jego startowa cena. Jest prawdopodobnie drugim po Neymarze najlepszym złotym lewym skrzydłowym w grze – ma tempo, ale przede wszystkim ma sylwetkę i styl biegu idealnie wpisujące się w silnik gry. Nie spodziewam się tutaj zmian, a ponadto skrzydłowy Manchesteru United jest z Premier League, co tylko zwiększa łatwość jego użycia. Jeśli ma się pieniądze, nie warto zwlekać, tylko od razu kupować złotą kartę Anglika. Pięć gwiazdek sztuczek pozwala na użycie dowolnego triku dostępnego w grze – jakikolwiek nie byłby najbardziej użyteczny w tym roku, Rashford i tak bez problemu go zrobi. Wszystkie te cechy zaklęte w kartę o ocenie 85 wynoszą Marcusa ponad resztę skrzydłowych. To znów będą jego miesiące.

  • MARCOS LLORENTE 86

    Cena na premierę FIFY 22: 155K, gwiazdki: 2/3, pozycja: ŚP
    Poprzedni rok zdecydowanie należał do Hiszpana, który zebrał na FUTBIN-ie prawie 7 tysięcy łapek w górę przy jednym tysiącu dislike’ów – prawdopodobnie od ludzi, którym zepsuł dzień niesamowitą interwencją w środku pola… Llorente od początku był używany bardzo często ze względu na świetnie ocenione tempo (aż 88) i doskonałe statystyki balansu i zwinności w porównaniu z jego sylwetką. Sam używałem piłkarza Atletico w ponad 200 meczów na początku roku w parze z Frenkiem De Jongiem i był niesamowity – a było to w okolicach listopada, a nie października. Nie dość, że słyszałem na jego temat same pozytywy (rzadkość w FUT-owych kuluarach), to jeszcze moje osobiste doświadczenia dodatkowo to potwierdziły. To będzie kolejny dobry rok dla Llorente – i warto się zastanowić nad sposobami na wkomponowanie go do zespołu. Nawet kosztem nie zagrania swoją ulubioną ligą.

FUT to karty. FUT to gracze. Ale żeby osiągnąć sukces, trzeba się trzymać mety. Nie ma innego wyjścia. Szczerze i od serca polecam wam opisane powyżej karty. Warto skorzystać choćby z części z nich. Pamiętajcie też o mądrym dysponowaniu pieniędzmi. Na początku gry jest to piekielnie ważne. Nie inwestujcie w karty, które zaraz będziecie chcieli sprzedać (może poza pierwszymi dwoma – trzema dniami), bo stracicie pieniądze. No i chociaż spróbujcie się dobrze bawić 🙂 Powodzenia!