Delikatnie opóźnione, ale jednak jest – podsumowanie tygodnia. Tydzień “przedświąteczny”, dla wielu długi weekend. Pojawiło się dość sporo contentu przez ten czas, sporo przyjemnych kart, ale i też w zupełności nowy event.

Słowem ogólnego wstępu, mogę powiedzieć, że ten tydzień wcale nie należał do nudnych. W paczkach, ale i SBC, pojawiło się wielu ciemiężycielów boisk, którzy w Rivals czy FUT Champions mogą sprawić nam trudu. Dobrze, że są dość drogie i większość nie może sobie na nie pozwolić. Dwa tygodnie temu pisałem o wielkich wyciekach, pisałem o aktualizacjach tytułowych – ale takowych nie było w tym tygodniu. No dobra, sprawdźmy gwóźdź do trumny przeciwników w tym FUT Champions – drużynę tygodnia, rzecz jasna!

Czytaj dalej pod reklamą.




Drużyna tygodnia #6

Szósta drużyna tygodnia jest ewidentnie tą najlepszą, która pojawiła się do tej pory w FUT 23. Powiem szczerze, że spodziewałem się momentu, aż to nadejdzie – pojawiło się dwóch, ekstremalnie dobrych ciemiężycielów. Jeden z najlepszych – Kylian Mbappe, ale i także Ousmane Dembele. Obaj są świetnymi napastnikami, którzy wpasowują się w metę gry idealnie, ale co za tym idzie, kosztują krocie. Akurat z tym, to może przesadziłem, bo krocie kosztuje tylko ten pierwszy gagatek – trzeba wyłożyć na stół ponad 2 miliony monet, aby go mieć w swojej drużynie, albo wydać 2 miliony złotych, żeby wreszcie trafić go w paczce. Może przesadzam, ale nie zjawia się on w nich zbyt często.




 

Kto dostał upgrade? Karty RTTK i OTW

Jeszcze wcześniej w FIFA 23 pojawiły się karty Road To The Knockouts oraz Ones To Watch. Otóż karty te otrzymują upgrade dosyć szybko, a ewidentnym rekordem jak na razie jeśli chodzi o ilość upgrade, jest Erling Haaland, który otrzymał aż dwa upgrady. Było to akurat pewne, więc Norweg jest aż tak drogi. Upgrade w OTW dostali także zawodnicy tacy jak Robert Lewandowski, Rudiger, Dybala, Kessie, Sterling, Mane czy Renato Sanches. W tym przypadku, może lepiej zapytać kto ich nie dostał, a można ich policzyć na palcach jednej ręki – Schlotterbeck, Antony, Adams, Richarlison, Tolisso, czy nawet Darwin Nunez. Specjalnie dałem go tutaj na końcu, żeby wspomnieć, że nasz redakcyjny kolega @Bejcik raczej nie jest zadowolony z występów Liverpoolu czy właśnie dyspozycji Darwina. Tak to właśnie jest…

 

W kwestii RTTK, sprawa nie wygląda już tak kolorowo. Upgrade dostali tylko ci, którzy wygrali dwa z trzech meczów UEFA Champions League, UEFA Europa League czy też UEFA Conference League. Tak więc Ikone, Paqueta, Savio, Wan Bissaka, Anguissa, Konate, Odegaard, Muller czy Aubameyang. Został jeszcze jeden mecz, więc jest jeszcze nadzieja, że upgrade dostanie np. Messi. Dużym rozczarowaniem ewidentnie jest Valverde, karta no wręcz wyśmienita, a jednak Real Madryt przegrał mecz Lipskiem i zremisował, prawie przegrywając, z Szachtarem. Mniej zawiódł Raphinha z Barcelony, bo realnie to od początku ludzie pisali, że po prostu nie otrzyma on upgrade, ale mimo wszystko ma on świetną kartę.

Piątkowy content

W piątek otrzymaliśmy porządną garść dobrego contentu z dość dobrymi kartami. Elektronicy nas nie zawiedli, choć tych uboższych graczy FIFA Ultimate Team może zawodzić fakt, że w ich klubowych skarbcach nie będzie kasy na takich zawodników. W ramach eventu “Out of Positions”, otrzymaliśmy zawodników z dość mocno ulepszonymi statystykami, ale i także zmienionymi pozycjami. Coś a’la shapeshifters, ale może nie aż tak drastyczne, że napastnik zostaje obrońcą i ma na tej pozycji 95 oceny ogólnej. To trochę event z okazji dnia toczącej się opony, czyli karty za nic, ale no jednak są.

W evencie pojawił się zjawiskowy Salah na pozycji środkowego napastnika, ale i portugalski rzeźnik – Joao Cancelo. Na pozycji lewego obrońcy niebawem może nie dojeżdżać, ale co z tego, skoro dostał już kartę na środku pomocy, która do TOTY będzie jedną z najlepszych na swojej pozycji? Mówiłem coś o drastycznych zmianach, a chyba nie zauważyłem faktu, że Hernandez, który także jest znakomity, z lewej obrony dostał kartę na lewym skrzydle, ale z możliwością zmiany na środek ataku. Ale jaja. No cóż, witamy w FIFA 23 Ultimate Team, w świecie kolorowych i niesamowitych kart.

 

Wyzwania budowania składu

W wyzwaniach budowania składu w ostatnim tygodniu pojawiło się sporo dobroci, ale i bezsensownych nieco kart. Miło, że wreszcie zobaczyliśmy kolejnego Flashbacka, tym razem Radamela Falcao ocenionego na 86. Ma on śmieszne wymagania, więc całkiem dobrze byłoby go zrobić. Na wyróżnienie zasługuje nowy Fede Chiesa, który ma całkiem dobre statystyki w stosunku do ceny, ale trochę inaczej podzielone są opinie o ikonach w SBC – o Franku Rijkaardzie, ale i także o Pavle Nedvedzie. Nie są to karty zaskakujące, które no nie będą niebawem dojeżdżać do reszty, ale mimo wszystko – są, i trzeba wywalić na nie sporo składów. Sporo ludzi mówi, że to opłacalny deal, ja zaś sądzę, że nie skusiłbym się nigdy na te propozycje. Niestety! Ikony nie dają już tego samego, co kiedyś, nie mają aż takiego wpływu na zgranie. Dla mnie te SBC są spoko, ale 250k za Pavla czy 250k za Rijkaarda? Mógłbym za to kupić kogoś na rynku, ale jeśli ktoś ma sporo fodderu – proszę bardzo, nie są to tak złe karty, jak może się wydawać.




Podsumowując…

Na koniec powiem kilka słów. Drużyna tygodnia – zjawiskowa. Content piątkowy – zjawiskowy, fajny, przyjemny, no i całkiem oryginalny jak na początek gry. Wyzwania budowania składu, no to dość przyjemny Chiesa, no i dwie przeciętnej klasy ikony. Ale powiem szczerze, że nuda z przeciekami, nuda w kwestii nowych rzeczy do World Cup, nuda jeśli chodzi o błędy, o których nawet nie było w tym tygodniu głośno. Tydzień ciekawy, ale teraz mam nadzieję, że ten nadchodzący będzie o niebo lepszy.

Author: Franek

Zarząd fifasite.pl, Administrator, Moderator i Newsman. Właściciel WyspaGraczy.pl.