Marek Papszun po wyjeździe do Francji by objąć AJ Auxerre wprowadził w zespole prawdziwą rewolucję. Nowe nazwiska i sposób gry mają pomóc polskiemu szkoleniowcowi utrzymać Auxerre w lidze i powoli budować podwaliny pod lepszą przyszłość Biało – Niebieskich.

OSTATECZNE TRANSFERY

Papszun tuż przed rozpoczęciem sezonu postanowił przeprowadzić kolejnych kilka transferów, które miały utrzymać konkurencyjność w zespole i podnieść jego poziom. Dodatkowo, Papszun przeznaczył pozyskane z kilku transferów z klubu pieniądze na rozwój szkółki juniorów, a co za tym idzie, zatrudnił również nowego skauta. Najnowszym łowcą talentów AJ Auxerre został Niderlandczyk Max Bosch, który od razu wyruszył w trasę. Jego celem było obejrzenie utalentowanych francuskich młodzików w ich macierzystych klubach, a w razie potrzeby sprowadzenia ich do Auxerre. Jego pierwszym narybkiem był młodziutki Rafael Rey. Siedemnastoletni Francuz przybył do Auxerre z młodzieżówki Paris FC i już w tym momencie przymierza się go do gry w pierwszym zespole.
Oczywiście nie poprzestano na juniorach. Papszun, głodny sukcesów, ruszył w negocjacyjny tan. Domykał jeden transfer za drugim, czego efektem było sprowadzenie dwóch nowych zawodników i odejście czterech kolejnych. Największym transferem wydaje się być sprowadzenie Azora Matusiwy. Holender jest bardzo uniwersalny. Potrafi zagrać w środku pola i obrony, a w razie konieczności również na bokach boiska. W pierwszych meczach grał na obronie, ale Papszun zapowiedział, że będzie eksperymentował z jego ustawieniem na boisku. Auxerre zapłaciło za niego sporą sumę – 4,2 miliona euro to druga największa kwota za transfer w historii klubu.

Ostatnim transferem letniego okienka transferowego okazało się ściągnięcie Samuela Moutoussamy’ego. Francuz ma zapełnić lukę w środku pola i być ostatecznym uzupełnieniem głębi składu Auxerre. Papszun wyłożył na stół 2,5 miliona euro, któremu Nantes nie było w stanie się oprzeć. Dodatkowo z klubu odeszli tacy zawodnicy jak Alexandre Coeff (do Genku, milion euro) czy Paul Joly (roczne wypożyczenie do Arouci).

OSTATECZNY SKŁAD NA SEZON 2022/23

Skład AJ Auxerre na sezon 22/23 prezentuje się następująco:

Trener Papszun postawił na formację 1-4-1-4-1, z M’Changamą jako wysuniętym pomocnikiem. Miejsce na prawej obronie dobrymi występami w presezonie wywalczył sobie młodziutki Zedadka. Zarówno Matusiwa, jak i Moutousammy znaleźli miejsce w wyjściowej jedenastce AJ Auxerre. W ataku gra osamotniony Niangt. Tak ekipa Marka Papszuna wchodzi w nową erę.

PIERWSZE MECZE LIGUE 1

Początek sezonu przyniósł dla zespołu Marka Papszuna trudny terminarz. Jednakże polski trener nie zamierzał szukać wymówek i na pierwszej konferencji prasowej zapowiadał walkę o każdy centymetr boiska:

Wydaje mi się, że przereagowywanie to nie jest dobra opcja. Jesteśmy silni. Nie celujemy w mistrzostwo kraju, ale będziemy walczyć w każdym meczu. Każdy punkt, każda zdobyta i stracona bramka – to ma znaczenie. Mocni rywale na początek pozwolą nam się rozwijać. Czekam na te mecze z niecierpliwością.

AJ Auxerre w pierwszy czterech kolejkach sezonu poradziło sobie dość przeciętnie. Dwie porażki w pierwszych spotkaniach z OL i Rennes zespół Papszuna powetował sobie w starciu z mocnym RC Lens. Skazywani na pożarcie, Biało – Niebiescy zwyciężyli przed własną publicznością 1:0 po golu M’Changamy z rzutu karnego. W następnym spotkaniu jednak znowu przegrali, tym razem z Brestois, 0:2.

Ostatecznie po pierwszych czterech spotkaniach AJ Auxerre zajmuje z trzema punktami szesnaste miejsce w tabeli. Nie trzeba wyciągać pochopnych wniosków, jednak trzeba będzie punktować częściej, jeśli zespół Papszuna ma utrzymać się w Ligue 1. Czy się to uda? Dowiecie się w następny czwartek w kolejnym odcinku kariery Marka Papszuna!